Dzisaj Grodno
korzystając z okazji długiego weekendu udałem sie do Grodna. Podróż zaczołem od odwiedzenie wydziału promocji miasta u Urzędzie miejskim ale nikt nie znał polskiego i chcieli dzwonić po ochrone dlatego poszedłem do zamku ale czułem że sledzi mnie jakiś mężczyzna. Słońce zachodziło nad Niemnem, gdy wkroczyłem do Grodna. Stary Zamek wznosił się majestatycznie – tu w 1793 roku zdławiono wolność, kończąc I Rzeczpospolitą. Dotknąłem zimnych murów, wyobrażając sobie szlacheckie spory. W Nowym Zamku odnalazłem ślad ostatniego króla: Stanisław August podpisał tu haniebny akt rozbiorowy. Czułem gorycz historii. W gotyckiej Farze szukałem jego tymczasowego grobu. Cisza przerywana echem kroków. "Requiescat in pace", szepnąłem. Na Cmentarzu Orląt łza spłynęła po policzku. Młodzi chłopcy polegli w 1920, broniąc miasta przed bolszewikami. Ich krzyże mówiły więcej niż książki. Ulica Sobotnia zachowała klimat międzywojnia. Kamienice z czasów II RP stały dumnie: tu polski sklep, tam kawiarnia gdzie dyskutowali literaci. W bramie spotkałem staruszka. "Pamiętam czasy, gdy Grodno było polskie", rzekł z dumą. Pokazał mi ukryty napis "Rzeczpospolita Polska" na ścianie. W Muzeum Historii Polaków zobaczyłem mundury, fotografie, listy. Ostatni punkt: Dom Elizy Orzeszkowej. Jej biurko wciąż czekało. Wieczorem usiadłem nad rzeką. Refleksje zalewały duszę. Dwa powstania, dwie wojny, dwa państwa – wszystko przetoczyło się przez to miasto. Grodno trwało jak niemy świadek. Poczułem ciężar minionych wieków. Polskość przetrwała tu w murach, grobach i sercach. Wróciłem do hotelu z postanowieniem: opowiem tę historię światu. Zanim zasnąłem, zapisałem w dzienniku: "Grodno – nasza pamięć, ich teraźniejszość". Nad ranem żegnałem miasto. Na dworcu kupiłem bilet do Wilna. Podróż przez Kresy trwa dalej.
Co prawda to podszyw, ale napisane tak pięknie że sam bym nie napisał lepiej ani nawet tak samo 👍
Co prawda to podszyw, ale napisane tak pięknie że sam bym nie napisał lepiej ani nawet tak samo 👍
Ale jakie miałeś dziś majtki na sobie to napisać byś mógł
Majtki białe bokserki żółte w kroku